Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 204 278 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Na Zaborach

piątek, 31 października 2014 11:17

Na Zaborach ma się na zmiany. Powietrze stoi nieruchome, jakby coś się decydowało, co dalej. Cisza w lesie taka, że dopiero teraz las słychać, a nie szum wiatru w gałęziach. Nawet ptak, który od czasu do czasu się odezwie, zaraz milknie, tą ciszą speszony. Drzewa w oczekiwaniu. Lato jeszcze czy już jesień? Niby ciepło, ale dzień ma chłodną podszewkę. Mówią, że jak wrzosy okryte są wysoko kwiatami na łodydze, a koty jedzą więcej niż zwykle, będzie wczesna zima. U nas już pierwsi goście na zimowisko. Duża mysz z długim ogonem, płowe futerko. Chodzi sobie między nami, patrzy w oczy jak natrętnym gościom, którzy zbyt przedłużają wizytę. Tu już trzeba gotować się do zimy, a ci siedzą jeszcze. Jak u siebie, jak w swoim domu. Myszy się nie dziwię. Zimuje tu kolejny rok, wie, gdzie są kredki i świeczki do jedzenia, w pościeli miała porodówkę i ubikację. Teraz pościel i ciepła kołdra wyrzucona do śmieci zmieszanych (też bym się zmieszał, wąchając ten smród), a wszystko, co da się zjeść, jest pilnowane i zabezpieczone. Miłośnicy przyrody tak się nie zachowują. Wie o tym każda, będąca w potrzebie, uczciwa mysz.

Lato było porządne. Gorące, czasem deszczowe, czyli po bożemu, wszystkiego po trochu. Wnuki miały ze mną dobrze, ja z nimi też. Duch Lasu zadowolony, że mógł im pokazać to, co na Zaborach najważniejsze. A co mnie dał pobyt na wsi i dlaczego? Miałem niezwykłą satysfakcję, doświadczając swej dojrzałej męskości w ekstremalnej sytuacji.

W naszych trzech leśnych domkach zatkała się kanalizacja. Muszle klozetowe niespełniające swej funkcji są jak martwy telewizor lub zawieszony komputer. Powinny działać, a nie działają. I co ja robię? Chwytam spiralę i zanurzam się za jej pośrednictwem w otchłanie, gdzie mieszka tylko Człowiek Pingwin z jednego z odcinków Batmana i animowane bakterie z reklamy środków do czyszczenia toalet. Efekty marne, więc mój jasny intelekt podsuwa odkrywczą myśl, by przyczyny szukać raczej u ujścia aniżeli u źródła problemu. Śmiało zatem podnoszę klapę szamba i drążę dalej. Dookoła stoją strapione matki z dziećmi na rękach, a ja czuję nieznośny ciężar odpowiedzialności. Mam misję do spełnienia. Przywrócić naszej małej społeczności zdobycze cywilizacyjne, prawo do godnego życia według współczesnych standardów. Tu oszczędzę piętnastominutowych szczegółów, bo nie dążenie do celu, ale jego osiągnięcie jest ważne w tej opowieści. Jeśli ktoś mnie dzisiaj spyta, jaki jest najpiękniejszy dźwięk na świecie, to bez wahania odpowiem: uwolniona kaskada gówna, tryskająca z rury spustowej do szamba. Zaraz też, zainspirowany wydarzeniem, wymyśliłem pierwszy wers refrenu: Uniosła mnie samba nad brzegami szamba. I niech mi nikt nie wmawia, że to nie jest muzyka country, wszak opowiada o znaczącej codzienności. Od tego dnia już wiem, że mój czyn i moja postać będą sławione przy wieczornych ogniskach w opowieściach starych kobiet. Że pojawię się w literaturze oralnej na równi z Branem synem Febala, Heraklesem i Gilgameszem, jako TenCoUrożniłKanalizację. Pojawiła się również we mnie niebanalna, jak sądzę, konstatacja: po cóż my, bohaterowie, to robimy? By podnieść swe poczucie wartości, zasłużyć na podziw kobiet, zwyciężać w męskim współzawodnictwie, czyli mieć większy dostęp do dóbr. E, jednak to banalne. Ma się nijak do mojego wręcz euforycznego poczucia zwycięstwa i spełnienia, jakiego doświadczyłem w tamtym momencie. Teraz rozumiem alpinistę, który zalicza po kolei najwyższe szczyty świata, by znów doznać tego niezwykłego uczucia spełnienia. W mojej sytuacji powinienem ogłaszać się na forach hydraulicznych, kupić samochód asenizacyjny i w tej sztuce dalej się doskonalić.

 

IMGP3092.JPG

 

IMGP3212.JPG 


Podziel się
oceń
12
4

komentarze (26) | dodaj komentarz

Piosenka dla dzieci

czwartek, 23 października 2014 17:03

Dobrze jest po deszczu w butach wejść w kałużę

Lub zadumać się nad szkiełkiem tak na dłużej.

Dobrze znaleźć najładniejszy patyk w świecie,

Widzieć psa, jak biegnie, a ptaka, jak leci.

 

W zadziwieniu patrzeć na coś, co się kręci,

Z mostu rzucać wciąż kamyki w wody błękit.

Ciepłym błotem nogi aż do kolan brudzić -

Z przekonaniem - to na pewno się nie znudzi.

 

Widzieć świat, wtedy tylko być patrzeniem,

Chcieć tak bardzo, żeby całym być tym chceniem,

Być żałością, kiedy cały człowiek płacze,

Być radością, choć się nie rozumie znaczeń.

 

Dobrze tupać, całym sobą być tupaniem,

Podskakiwać, wtedy nogi są skakaniem,

Biec przed siebie i nieważne wtedy dokąd,

Najważniejsze, by dzień cały zostać sobą.

 

Kto jest najwierniejszym przyjacielem misia?

Komu miś nie szczędzi pluszowego życia?

Kto dokładnie poznał siłę słowa „nie”? -

I słowa „tak”, gdy się bardzo czegoś chce?

 

Ta piosenka przecież miała być dla dzieci.

A tu trudne słowa budzą zdrowy sprzeciw.

Po namyśle sens przesłania można dostrzec –

To piosenka dla, niestety, już dorosłych.

 

 IMGP2967.JPG

 

IMGP2981.JPG

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
15
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

Strażnicy Litości

czwartek, 19 czerwca 2014 1:32

Miałem sen science-fiction. Otóż w przyszłości, obok zwykłych oddziałów policji, powstaną nowe oddziały prewencji, dbające o bezpieczeństwo obywateli. Strażnicy Litości. Różnica taka, że każdy z członków nowej formacji będzie podpisywał deklarację sumienia, która uzasadni ingerencje w zachowania i ogólnie w życie społeczeństwa. Strażnicy będą mieli prawo do użycia broni w przypadku łamania zasad współżycia społecznego. Kierowani litością będą strzelać do osób dopuszczających się kłamstwa, zdrady, kradzieży, obmowy, morderstwa itp. Akt ten ochroni błądzących przed poczuciem winy, a zatwardziałych uwolni od trwania w nieprawości. Ostatnio sny mam mroczne (może dla niektórych wręcz optymistyczne?) i rzeczywistość też mi się tak jawi. Coraz więcej osób wie,  jak trzeba żyć, jak ten świat powinien być skonstruowany. Wiedzą nawet, co tak naprawdę powiedział papież, jak powinien wyglądać i czego ode mnie oczekuje Pan Bóg. Ja tam listów polecających od Niego nie dostałem, nie mam żadnych plenipotencji, więc czuję się często jak miś o małym rozumku, którego każdy może oświecić, jak mu przyjdzie na to ochota.

Teraz nawet wydaje mi się, że prowadzi się wojny. Otóż nie, to są działania prewencyjne, bratnia pomoc, zaprowadzanie demokracji albo obrona własnych interesów. PR rządzi! Dlatego chyba rozpocznę swoją kampanię na stronie i FB i umieszczę na Osi czasu najważniejsze wydarzenia z mojego życia: co jadłem, co piłem, gdzie byłem i gdzie jestem, co myślę w tej chwili, a o czym myśleć planuję. Całość ma zasugerować, że jestem świetnym tekściarzem i interpretatorem własnych piosenek, wspaniałym autorem książek dla dzieci, umiejętnie wchodzącym w ich świat, znakomitym empatycznym psychoterapeutą – ogólnie przesympatycznym, mądrym i ciepłym mężczyzną z silnie rozwiniętym aspektem kobiecości. I nikt nie będzie wiedział, że jestem nudnym, tępym facetem, który leży przed telewizorem i, o zgrozo, nawet nie ogląda Mundialu!

Psycho-kolega ze Słowacji, o przezwisku Szczurek, którego spotkałem na ostatnim WorldWork’u, opowiedział mi zabawną historyjkę. Szczur żali się chomikowi: – Popatrz, właściwie to jesteśmy do siebie podobni. Mamy gładkie futerko, wąsy, czujne uszka i bystre oczy, no może ogonki trochę inne, ale w sumie aż tak bardzo się nie różnimy. To powiedz mi, dlaczego ludzie tak cię lubią, a mnie się brzydzą i boją? – Bo masz chujowy PR – mówi chomik.

Otóż to! Trzeba budować swój wizerunek, bo Sieć nie będzie wiedziała, że istniejesz. Nie ma cię. Istniejesz tylko dla siebie i dla najbliższych, a tu trzeba dla świata! A co ja teraz robię, piszę dla świata, krzyczę o swojej obecności, jestem tu, patrzcie, czytajcie, słuchajcie, lajkujcie, bo mnie nie będzie, nie poznam swojej wartości, nie wiem, czy w ogóle jestem bez kontekstu społeczności. Chociaż interesuje mnie też druga strona. Jak to jest być nieznanym, obojętnym, przeźroczystym – nikim? O tym pomyślałem, bo spotkało mnie coś ważnego. Witałem się z kolegą z Indii gestem namaste. Spytał mnie, czy wiem, co to znaczy. No, sposób powitania, pozdrowienia – ja na to. Tak, ale dosłownie – jestem nikim. Ooo! Mocne! Przydałoby się wszystkim neoinkwizytorom, którzy z taką pewnością głoszą, co Pan Bóg ma na myśli, tym, którzy wzniecają wojny albo zupełnie drobne awantury. Może spróbuję sam? Na razie patrzę, jak balonik wypuszczony z dłoni dziecka płynie przez powietrze. Zawsze mnie zastanawiało, kiedy spadnie, gdzie i jak. Może jest jakieś miejsce, gdzie się spotykają wszystkie baloniki i lampiony wypuszczone w niebo? I co się dzieje ze wszystkimi kulami, które wystrzeliwują w górę radośni bojownicy świętujący zwycięstwo? Patrzę w niebo i próbuję być nikim. Może to o to chodzi?  

 

                 Lista przebojów   

 (piosenka z 2007 roku)

 

Wciąż nowe nagrania cyfrowej jakości

Zwycięzca to bohater wieczornych Wiadomości

najlepsze na Top 20 nagranie z telefonu

z pierwszego na piąte, nagranie z dyktafonu

 

Drżyjcie producenci, bójcie się mejdżersi

Niezależni twórcy dzisiaj są najlepsi

Najlepsze nagrania, dźwiękowe przeboje

Ważne by na wierzchu teraz było twoje

 

Lista przebojów Nagrania Spod Stołu

Najlepsze numery, najlepsze hity

W walce o kasę i o zaszczyty

Od kwitów lepsze to co nagrane

Taśma wypiera słowo pisane

 

Najlepszy przekaz, najlepsze wibracje

Od rządowych didżejów, oni mają rację

Prosta narracja, najwyższa notacja

Free style, bez rymów, sama rewelacja

 

Przez tydzień na liście, niepotrzebny nikomu

Przez kilka miesięcy, to przebój sezonu

Nagraj i czekaj, zrób ten wysiłek

właściwym moment i wskoczysz na rynek

 

IMGP2868.jpg

 

IMGP2873.jpg 


Podziel się
oceń
39
2

komentarze (25) | dodaj komentarz

poniedziałek, 26 września 2016

Licznik odwiedzin:  258 180  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O mnie

Autor, kompozytor, piosenkarz, psychoterapeuta.
Ceniona postać polskiej sceny muzycznej. Na estradzie od 1978 roku.
Twórca nastrojowych piosenek opowiadających o codzienności, ludzkim doświadczeniu, widzeniu świata z perspektywy zwykłego człowieka.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 258180

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl