Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 352 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Strażnicy Litości

czwartek, 19 czerwca 2014 1:32
Skocz do komentarzy

Miałem sen science-fiction. Otóż w przyszłości, obok zwykłych oddziałów policji, powstaną nowe oddziały prewencji, dbające o bezpieczeństwo obywateli. Strażnicy Litości. Różnica taka, że każdy z członków nowej formacji będzie podpisywał deklarację sumienia, która uzasadni ingerencje w zachowania i ogólnie w życie społeczeństwa. Strażnicy będą mieli prawo do użycia broni w przypadku łamania zasad współżycia społecznego. Kierowani litością będą strzelać do osób dopuszczających się kłamstwa, zdrady, kradzieży, obmowy, morderstwa itp. Akt ten ochroni błądzących przed poczuciem winy, a zatwardziałych uwolni od trwania w nieprawości. Ostatnio sny mam mroczne (może dla niektórych wręcz optymistyczne?) i rzeczywistość też mi się tak jawi. Coraz więcej osób wie,  jak trzeba żyć, jak ten świat powinien być skonstruowany. Wiedzą nawet, co tak naprawdę powiedział papież, jak powinien wyglądać i czego ode mnie oczekuje Pan Bóg. Ja tam listów polecających od Niego nie dostałem, nie mam żadnych plenipotencji, więc czuję się często jak miś o małym rozumku, którego każdy może oświecić, jak mu przyjdzie na to ochota.

Teraz nawet wydaje mi się, że prowadzi się wojny. Otóż nie, to są działania prewencyjne, bratnia pomoc, zaprowadzanie demokracji albo obrona własnych interesów. PR rządzi! Dlatego chyba rozpocznę swoją kampanię na stronie i FB i umieszczę na Osi czasu najważniejsze wydarzenia z mojego życia: co jadłem, co piłem, gdzie byłem i gdzie jestem, co myślę w tej chwili, a o czym myśleć planuję. Całość ma zasugerować, że jestem świetnym tekściarzem i interpretatorem własnych piosenek, wspaniałym autorem książek dla dzieci, umiejętnie wchodzącym w ich świat, znakomitym empatycznym psychoterapeutą – ogólnie przesympatycznym, mądrym i ciepłym mężczyzną z silnie rozwiniętym aspektem kobiecości. I nikt nie będzie wiedział, że jestem nudnym, tępym facetem, który leży przed telewizorem i, o zgrozo, nawet nie ogląda Mundialu!

Psycho-kolega ze Słowacji, o przezwisku Szczurek, którego spotkałem na ostatnim WorldWork’u, opowiedział mi zabawną historyjkę. Szczur żali się chomikowi: – Popatrz, właściwie to jesteśmy do siebie podobni. Mamy gładkie futerko, wąsy, czujne uszka i bystre oczy, no może ogonki trochę inne, ale w sumie aż tak bardzo się nie różnimy. To powiedz mi, dlaczego ludzie tak cię lubią, a mnie się brzydzą i boją? – Bo masz chujowy PR – mówi chomik.

Otóż to! Trzeba budować swój wizerunek, bo Sieć nie będzie wiedziała, że istniejesz. Nie ma cię. Istniejesz tylko dla siebie i dla najbliższych, a tu trzeba dla świata! A co ja teraz robię, piszę dla świata, krzyczę o swojej obecności, jestem tu, patrzcie, czytajcie, słuchajcie, lajkujcie, bo mnie nie będzie, nie poznam swojej wartości, nie wiem, czy w ogóle jestem bez kontekstu społeczności. Chociaż interesuje mnie też druga strona. Jak to jest być nieznanym, obojętnym, przeźroczystym – nikim? O tym pomyślałem, bo spotkało mnie coś ważnego. Witałem się z kolegą z Indii gestem namaste. Spytał mnie, czy wiem, co to znaczy. No, sposób powitania, pozdrowienia – ja na to. Tak, ale dosłownie – jestem nikim. Ooo! Mocne! Przydałoby się wszystkim neoinkwizytorom, którzy z taką pewnością głoszą, co Pan Bóg ma na myśli, tym, którzy wzniecają wojny albo zupełnie drobne awantury. Może spróbuję sam? Na razie patrzę, jak balonik wypuszczony z dłoni dziecka płynie przez powietrze. Zawsze mnie zastanawiało, kiedy spadnie, gdzie i jak. Może jest jakieś miejsce, gdzie się spotykają wszystkie baloniki i lampiony wypuszczone w niebo? I co się dzieje ze wszystkimi kulami, które wystrzeliwują w górę radośni bojownicy świętujący zwycięstwo? Patrzę w niebo i próbuję być nikim. Może to o to chodzi?  

 

                 Lista przebojów   

 (piosenka z 2007 roku)

 

Wciąż nowe nagrania cyfrowej jakości

Zwycięzca to bohater wieczornych Wiadomości

najlepsze na Top 20 nagranie z telefonu

z pierwszego na piąte, nagranie z dyktafonu

 

Drżyjcie producenci, bójcie się mejdżersi

Niezależni twórcy dzisiaj są najlepsi

Najlepsze nagrania, dźwiękowe przeboje

Ważne by na wierzchu teraz było twoje

 

Lista przebojów Nagrania Spod Stołu

Najlepsze numery, najlepsze hity

W walce o kasę i o zaszczyty

Od kwitów lepsze to co nagrane

Taśma wypiera słowo pisane

 

Najlepszy przekaz, najlepsze wibracje

Od rządowych didżejów, oni mają rację

Prosta narracja, najwyższa notacja

Free style, bez rymów, sama rewelacja

 

Przez tydzień na liście, niepotrzebny nikomu

Przez kilka miesięcy, to przebój sezonu

Nagraj i czekaj, zrób ten wysiłek

właściwym moment i wskoczysz na rynek

 

IMGP2868.jpg

 

IMGP2873.jpg 

Podziel się
oceń
40
2



Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  268 433  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Autor, kompozytor, piosenkarz, psychoterapeuta.
Ceniona postać polskiej sceny muzycznej. Na estradzie od 1978 roku.
Twórca nastrojowych piosenek opowiadających o codzienności, ludzkim doświadczeniu, widzeniu świata z perspektywy zwykłego człowieka.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 268433

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości