Bloog Wirtualna Polska
Są 1 264 222 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Sroka 2

czwartek, 28 kwietnia 2011 7:54

Może, jak już wspomniałem, sroki to dranie, ale dają przykład małżeńskiego wsparcia i wspólnoty. Mogą uczyć współpracy na poziomie rodziny i państwa. Budowanie gniazda, w którym się wspólnie zamieszka, to chyba ważne? Codziennie, już od tygodnia, obserwuję, z jakim mozołem to robią i w jak zdumiewającej harmonii. Najpierw patyki i gałązki były układane tak, by powstała mocna podstawa. Na to poszły kolejne warstwy. Później zwisające końce podstawy zostały zagięte i wplecione w ostatnio naniesiony poziom. Dbałość o konstrukcję, dbałość o wspólnotę. Czy to znaczy, że sroki są mądrzejsze od polityków? Bo w polityce: Diabół penietruje – jak mówił  dziad z Konopielki. - I do tego doszło, ludkowie, że nie boi się Szatan świętości i krzyżem wymachuje! Zamiast się Złym zajmować, lepiej patrzeć na to, co najważniejsze, czyli młode listki na drzewach i mniszek lekarski na trawnikach. Zły, to zaledwie idea, mlecz, natomiast − istnieje jak najbardziej, żółto do tego. Idea staje się problemem, gdy pojawia się w człowieku, ale i to można jakoś obejść. O tym później. Jest taki moment wiosną, na który warto się zaczaić. Zaczyna się delikatną żółtozieloną mgiełką na drzewach. Wystarczy kilka ciepłych dni i ciepła noc, by któregoś ranka drzewa i krzewy stanęły w młodych listkach. Ta eksplozja kończy się  żółtymi mleczami na tle zielonej trawy i dalej już tylko się ustala. Ważne, żeby to zauważyć, uchwycić, by nie wyrzucać sobie na koniec lata, że się przegapiło. Przyglądanie się temu zjawisku jest jak patrzenie na powierzchnię rzeki. Nie sposób uchwycić jej bezruchu, stałości. Można, co prawda, wędrować wzrokiem z rytmem i tempem wody, by próbować ją unieruchomić, ale i tak w kadrze spojrzenia dzieją się dodatkowe zdarzenia i zmiany. Tak samo jest z nurtem natury. Trudno go uchwycić, więc dobrze chociaż zauważyć symptomy, żeby nie żałować, że się nie uczestniczyło w tym misterium. Zmartwychwstanie staje się faktem i ma swój oczywisty obraz. Liście klonu, z dnia na dzień coraz większe, powoli zasłaniają gniazdo srok. Dzisiaj nie widać tam budowlanych zajęć. Moja miła uważa, że pan Sroka zabrał połowicę na kawę i pączki, bo im się należy chwila odpoczynku. Rozumiem sugestię. Zanim to się stanie, popławię się jeszcze w tkliwości, sielance i egzaltacji. To lepsze niż przyglądanie się działalności Szatana. Myślę, że od tego rośnie on w siłę. Od mojego ulegania emocjom, od mojego strachu i niechęci. Karmi się moją złością i wyzwiskami. Czyli, jak widać, niewiele się od siebie różnimy. No może tylko siłą, zdecydowaniem i determinacją, której mi jeszcze brakuje. Więc chyba lepiej odwrócić się, nie widzieć, nie wchodzić w relacje, w dyskurs. I tak któregoś dnia straci energię do działania. Reasumując: Zły pojawia się co jakiś czas, wyczuwając dla siebie koniunkturę. Sroki, natomiast, są wieczne, celebrują budowę i narodziny, więc lepiej skupić się na nich niż na cywilizacji śmierci.

 



Podziel się
oceń
6
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Śpiewanie z listu Tomasza

środa, 20 kwietnia 2011 13:37

Dawno Cię chyba u nas nie było,

Jak ten czas mija, tyle już lat.

Gdybyś wyznawców nie mógł odszukać,

Są w samochodach, gdzie ryby znak.

 

Łatwo odnajdziesz faryzeuszy,

Na rogach ulic mnożą się.

Wpadnij na trochę, sam to zobacz,

Pora ocenić, dobrze czy źle?

 

Nie poznasz domu Ojca swego,

Przekupniów znowu pełno w nim.

Stragany mają monitoring,

Niewiele zdziałasz gniewem swym.

 

Za to proroków u nas dosyć,

Też sobie wyrób jakiś sąd,

Czyje nadejście uprzedzają

W krzykach tłumu, w jazgocie trąb.

 

Chyba nie będziesz miał pretensji,

Że na Kalwarii maszt GSM,

A teren ogrodów Getsemani,

Idzie na przetarg po zniżce cen.

 

Wielu z nas chodzi z belką w oku

I odpowiedzi ciągle brak,

Moda to tylko czy choroba,

A może raczej czasu znak?

 

I Barabaszów u nas pełno,

Ciągle ich przecież zwalnia sąd,

Dobrze to robi dla higieny –

Natrętne mycie nieczystych rąk.

 

Nie wiem, co słychać z celnikami,

Wciąż w kraju siedzę, przecież wiesz,

Ale już znieśli nam granice,

To po problemie będzie też.

 

Jeśli zaś chodzi o nierządnice,

Które na co dzień kurwami zwą,

Wydają mi się najuczciwsze,

Bo nie udają, takie są.

 

Nadejdzie pora, kiedy się ziści

Twoja nauka w sercach tych,

Którzy naprawdę są zajebiści,

No może kilku zostanie złych.

 

Radzę Ci zadbać o swój image,

W programie „Idol” spróbuj swych szans,

Trochę kolczyków i tatuażu,

Sznyty na rękach przecież już masz.

 

U nas nie głosi się miłości,

Trzeba być twardym, żeby żyć.

Miłość to raczej się uprawia,

A przy okazji, można też pić.

 

Uczeni w piśmie Cię wyśmieją,

Że sekciarz jesteś i New Age.

I miłość bierzesz zbyt dosłownie,

Lecz wpadnij do nas, jeśli chcesz.

 

Osiołka, radzę, zostaw pod miastem,

Załóż garnitur na parę dni.

Wydrukuj sobie wizytówki:

Master of Love, doctor J. C.

 

 


Podziel się
oceń
7
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Pica pica

środa, 13 kwietnia 2011 9:51

Gdyby nie wiedzieć, że sroka ma w jadłospisie małe zwierzęta i ptaszki, to można by ją polubić. Długi ogon, białe, kształtne brzuszysko, w kontraście na skrzydłach opalizujące pióra i kilka kolorowych. Głos, przyznaję, nie najładniejszy, ale, gdy się zaleca – słodki i, po populacji sądząc – skuteczny. Zawsze je miałem za wredne ptaki (bardziej nawet niż gołębie), dopóki nie zobaczyłem, jak para srok buduje swoje gniazdo. Film o tej współpracy powinien być pokazywany w każdej parafii na naukach przedmałżeńskich, jako wzór partnerstwa, jedności, wytrwałości w dążeniu do celu. Obserwuję od rana: spokojne ruchy, jedno podaje, drugie układa. Zmiana, jedno przeplata, przymierza się do siadania, drugie leci po kolejny patyk z działek na skraju osiedla. Wlecze przez powietrze gałązkę cztery razy większą od siebie. Wlatuje w koronę drzewa, lawiruje między gałęziami, siada obok fundamentów gniazda i podaje do drugiego dzioba. Drzewo jeszcze gołe, bezlistne, tylko z napęczniałymi pąkami, więc przywleczona gałązka, położona jednym końcem na strukturę, spada na ziemię. Ptak śledzi upadek, sfruwa na ziemię i znowu transportuje patyk na górę. Powtarza się to kilkakrotnie, bo patyk jest długi i środek ciężkości wypada jakoś zawsze poza gniazdem. W końcu się udaje. Przeplatają cieńszymi witkami, przykrywają kolejną warstwą. Nie słyszałem, by do siebie skrzeczały podczas pracy. Czyli żadnych pretensji, krytyki, w rodzaju: no i jak podajesz ten patyk, jak? No widzisz, przez ciebie upuściłem! No to leć teraz pod drzewo i przynieś. Co, ja mam lecieć?! A ty jak układasz?! Dawaj, ja to zrobię. Jak ja nie zrobię, to się to wszystko zawali. A ty, jak nie masz pojęcia, to się do tego nie bierz. Nic, cisza. Tylko spokojne, zgodne uwijanie się przy pracy. Co ma być zrobione, jest robione. Bez refleksji: ech, życie, życie… Tylko: są pewne rzeczy, które należy wykonać. Najpierw dom, później dzieci. Odwrotnie się nie da. Żadnych kredytów, własna praca, czyli systemem gospodarczym, materiały ekologiczne. Żadnych kolorowych szkiełek i kamyczków, dopóki nie będzie domu. I żadnych umizgów, zabieraj te łapy, bo dzieci muszą mieć dom. Później jest na to czas i właściwa pora. Wygląda na to, że sroka jest mądra,  a człowiek nie zawsze. Chociaż on jest sapiens, a ona pica pica. Chyba skończę pisać i pójdę do kuchni pozmywać naczynia. Później popatrzę na kolejny etap budowy. Może wreszcie się pokłóciły? Cały czas w harmonii?! Przecież to nieludzkie?! A uprzedzałem, że sroki są wredne!

 



Podziel się
oceń
7
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  266 288  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O mnie

Autor, kompozytor, piosenkarz, psychoterapeuta.
Ceniona postać polskiej sceny muzycznej. Na estradzie od 1978 roku.
Twórca nastrojowych piosenek opowiadających o codzienności, ludzkim doświadczeniu, widzeniu świata z perspektywy zwykłego człowieka.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 266288

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl