Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 352 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Country Road

środa, 25 maja 2011 11:03

Wróciłem z pogrzebu kolegi muzyka. Smutno było, to oczywiste, ale później zaczęły się wspomnienia i anegdotki, bo jak ustaliliśmy, „Żaba” na pewno by sobie żartował z własnego pogrzebu. Miał prześmiewczy stosunek do świata i ludzi. Do norm, zasad, dogmatów i patosu. Dystans do siebie i rzeczywistości. Już za życia był legendą countrowego środowiska, jak i bluegrassowa kapela Country Road, w której grał od początku lat 80. Takiej fantazji nie miał chyba nikt. I takiej radości z grania, która czasami przesłaniała umowy, terminy i irytowała kontrahentów. Teorie terapeutyczne mówią, że przy pożegnaniach płaczemy raczej nad sobą, aniżeli nad osobą, która odchodzi. Być może, bo nawet pomyślałem, czy i mnie któryś z kolegów zagra jakąś ładną, stosowną piosenkę w czasie ostatniej drogi? Moja miła pochyliła się ze zrozumieniem nad moim smutkiem i powiedziała, że jestem z długowiecznej rodziny, więc całkiem możliwe, że ci, którzy mogliby zagrać, też już nie będą żyli. No cóż, każda Country Road, czyli wiejska droga, zawsze się gdzieś kończy. W lesie, polu lub w jakimś gospodarstwie. Dobrze, że są to zazwyczaj ładne miejsca. Kto wie, może już tam „Żaba” gra z kolesiami na niebieskich łąkach? Dobrą porę wybrał na podróż, bo wiosna w rozkwicie. Delikatne, aksamitne liście, pełno wilgoci i słońca. Dobrze się  wędruje. U nas na osiedlu pojawiły się dwie ostatnie oznaki tej pory roku. Motocyklista, który o godzinie 23 ćwiczy przyśpieszenie na głównej ulicy, i słynna „trąba”, ożywająca na nowo z każdą wiosną, czyli saksofonista. Niewątpliwie wciąż początkujący, ale z silną determinacją osiągnięcia poziomu mistrzowskiego. Ćwiczy artykulację i długość dźwięku. Następnie gamę i wciąż te same początkowe osiem taktów Summertime. Później gama i Summertime i gama ponownie. Swymi osiągnięciami serdecznie dzieli się z okolicznymi mieszkańcami, otwierając drzwi balkonowe. Ciężkie dźwięki, bo wydobywane w znoju i trudzie, przylegają nisko do ziemi i toczą się jak Gremliny po delikatnej młodej trawie. Zdezorientowane, bo są we frazie, która się nie kończy. Przyszły wirtuoz instrumentu dętego jeszcze nie jest w stanie o nią zadbać, więc dźwięki toczą się w zagubieniu, rozpełzając się w sąsiedztwie. Dzięki temu ciągle żyją i trwają. Jeszcze nie czas na koniec zdania, na kadencję, po której utwór cichnie. Dlatego „Żaby” już nie ma. Wszystkie zdania muzyczne się połączyły i zamknęły. Wszystkie wydarzenia (dar!) w życiu zbiegły się w kadencji wielkiej, doskonałej. Skończyła się jego osobista piosenka. 

 



Podziel się
oceń
6
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

To co robimy?

środa, 18 maja 2011 8:31

Jest taki magiczny moment w czasie budzenia się, kiedy istniejesz w dwóch światach równolegle. W sennej rzeczywistości i codziennej. Jakby się uprzeć w definiowaniu, co jest prawdziwe, a co nie, to wychodzi, że wszystko jest prawdą. I jawa i sen. Mam pewność, kiedy kołyszę się na progu między tymi dwoma światami, że różni je tylko moje zachowanie. Gdybym został taki sam jak we śnie, jak wyglądałby mój cały dzień? Jak widziałbym codzienną  rzeczywistość i jak bym się w niej zachowywał? Spróbuję, bo namawia mnie do tego miś. Miś siedzi na półce naprzeciwko tapczanu. Jest „służbową” zabawką małego ziutka, który czasem pojawia się u nas z wizytą (barbarzyńcy przychodzą o świcie). Miś ma duże oczy, w których jest rodzaj niecierpliwego pytania, gdy ja otwieram swoje. – No to co dzisiaj robimy?! – pyta z pewną ekscytacją, bo przecież wstaje nowy dzień! Tyle nowych zdarzeń, tyle możliwości i niespodzianek. Tak, niby racja, tylko że ja wracam do codziennej rutyny, do tych samych zajęć, regularności, przed którą broniłem się całe życie. No to mnie na starość dopadła stabilizacja. Oj, ty misiu beztroski i nieodpowiedzialny – budzi się we mnie oceniacz, który jest zorganizowany i sumienny. Eskimosi zaczynają podupadać na zdrowiu, bo zaczęli jeść globalne żarcie. Rolnicy w Indiach zadłużeni z powodu nieuczciwości koncernu od genetycznie modyfikowanej bawełny, już tysiącami popełniają samobójstwa. Produkcja żywności na świecie powoli osiąga maksimum możliwości, a ludzi przybywa coraz więcej. Kilka krajów Unii w zapaści finansowej, kulturowe przeobrażenia i konflikty. Misiu, ja się boję, a ty sobie wszystko lekceważysz. Dzieciaki dostają wraz z filmami i komiksami gotowe wizerunki, więc ubożeje ich wyobraźnia. Siedzą w samotności przed kompem, grając lub serfując po Internecie. A przecież neurony lustrzane, umożliwiające „uczenie się i odczuwanie” drugiego człowieka, budują się w kontaktach społecznych. Na ostatnich Targach Książki przebojem był elektroniczny ekran. Dziecko, dotykając wskaźnikiem fragmentu powierzchni, pokrywało go wybranym kolorem. No to kredki i papier do śmieci, książki podobnie. Wyobraźnia niepotrzebna, bo ważniejsze jest przygotowanie do zdania testów aniżeli twórcze myślenie. Ty też kiedyś trafisz do kontenera, bo cię zastąpi figurka Spidermana albo innego Batmana. No widzisz, misiu, to są poważne problemy. Poza tym codziennie należy się umyć i ogolić, włożyć ubranie, wyczyścić buty (jeśli są ze skóry) i być miłym osobnikiem płci męskiej.

Zobaczę, co mi się dzisiaj przyśni.

 



Podziel się
oceń
3
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Doroczne wąchanie bzu

czwartek, 12 maja 2011 8:57

Jest w tym świecie niewzruszony spokój – kamień jest na to dobrym przykładem. Jakoś trzeba sobie radzić, więc idziemy do Łazienek wąchać bzy. Czynność tę wykonuje się dorocznie, na wiosnę, jako odtrucie organizmu po okresie zimowym. Może też być pomocne po szoku poznawczym, jaki przeżyłem z małym ziutkiem podczas zabawy modelami samochodów. Z sentymentem przyglądałem się trabantowi, a myśl moja błądziła w okolicach lat siedemdziesiątych. Białe wino Murfatlar, kurczak z rożna i duma, jaką czuli wszyscy posiadacze enerdowskiej „mydelniczki”. Teraz to byłby obciach albo dziwactwo, a wtedy? Nagle, na podwoziu zabawki widzę napis Made in China! Ludzie! To niesprawiedliwe, tak nie może być! Profanacja świętych relikwii! Obiekt naszego socjalistycznego kultu, część martyrologii narodu – sprzedana producentom podróbek! Dlaczego nie zajęła się tym Spółdzielnia Świt, Jutrzenka lub Zakłady Biprochut czy Montokwas (o ile jeszcze istnieją). Za chwilę liczne pomniki, popiersia Papieża Polaka, medaliony i portrety, będą nosiły bolesny napis Made in China. A może, któregoś dnia,  kiście bzu, pąki białych róż i czerwone maki też? Zanim to się stanie, idziemy sobie alejkami, wąchamy, słuchamy, co społeczeństwo mówi o tym pięknym, słonecznym poranku. Tatuś, który patrzy na wodny akwen, czyli staw przed pałacem i pływające w nim karpie, mówi do synka: O, jaki piękny okaz! Dwie dziewczyny rozmawiają o nadchodzącej uroczystości swojej koleżanki: Odpierdzieli się, będzie jak księżniczka wyglądać. Już wiem, dlaczego Kate Middleton była taka szykowna, po prostu się odpierdzieliła, jak to zwykle na królewskim ślubie bywa. A u nas dość głowę podnieść, ileż to widoków! Wiewiórki dopuszczają się rozboju, wymuszając orzeszki od spacerowiczów. Jeśli ktoś nie ma – odchodzą ze zirytowanym pyszczkiem, mrucząc: - Co jest, nie tak się umawialiśmy! Na ogół pełno tu weekendowych frajerów, więc zwierzątka nadmiar żarcia zakopują pod drzewami. Gawrony czujnie obserwują, czekają, kiedy wiewiórka się odwróci, i już wyciągają z ziemi plony jej zapobiegliwości. Zupełnie jak bankierzy w surdutach, korzystający z kont oszczędnościowych drobnych ciułaczy. Ponad nami dzięcioł wykuwa swoją przyszłość – wszyscy jesteśmy dzięciołami.

 

 



Podziel się
oceń
4
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  268 435  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

Autor, kompozytor, piosenkarz, psychoterapeuta.
Ceniona postać polskiej sceny muzycznej. Na estradzie od 1978 roku.
Twórca nastrojowych piosenek opowiadających o codzienności, ludzkim doświadczeniu, widzeniu świata z perspektywy zwykłego człowieka.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 268435

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości