Bloog Wirtualna Polska
Są 1 264 222 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Człowiek z kartki

środa, 28 lipca 2010 13:59

Ja to mam szczęście. Zawody, które uprawiam, powodują, że spotykam ludzi. Są to spotkania przypadkowe albo planowane, ale wszystkie ważne. Drugi człowiek to  zawsze wiązka informacji. Wygląd, zachowanie, sposób mówienia, to, jakim chce się pokazać, jaki wizerunek buduje. Niektórzy są spontaniczni, prawdziwi, nikogo nie udają, wolni od ocen i kwalifikacji. Inni -  zaplanowani, wystudiowani, wymyśleni, jakby czytający z kartki swoje plany na życie i swoją tożsamość. Niektórzy pewni siebie, inni nieśmiali, drudzy krytykujący albo przymilni. Wszystkich dobrze spotkać, bo skoro już to się  dzieje, to pewnie po coś. Nauczyć się czegoś, zdziwić zachowaniem, ucieszyć. Zawsze powtarzam, ludzie są jak drzewa. Niby ten sam gatunek, ta sama rodzina, a tu pokrój korony inny, pień trochę pochylony albo wykrzywiony. Tu, natomiast, przygięty do ziemi w dzieciństwie, teraz strzela w górę prosto i zdecydowanie. Drugi rozwidlony od korzenia albo dopiero w późniejszym wieku. Inny rozpycha się bezczelnie albo prześlizguje, by zająć jak najmniej miejsca. W uprawach, jak w reżimowym społeczeństwie. Wszyscy równi, w rzędach, w zorganizowanej przestrzeni. Drzewa z kartki. Ale w rezerwatach - demokracja i naturalne zasady. Rośniesz do tak zwanego klimaksu, żyjesz, jak długo możesz, i walisz się na ziemię, wzbogacając próchnicę dla młodych. A te pojedyncze na pustych przestrzeniach? Rozbuchane przez wolność i niezależność, dobrze umocowane w ziemi, by opierać się wiatrom, ale i tak z zapisem w genotypie: rośniesz do wysokości 40 metrów i nic nie kombinuj. Może wszystko jest z kartki? Zapisane, jakie ma być, gdzie i z kim? I co tu walczyć, kto jest ważniejszy, bardziej wartościowy, skoro my wszyscy tacy sami? I nie pomoże gadanie, że przeprowadzasz działania artystyczne w przestrzeni publicznej, żeby podnieść walory swojej instalacji albo przekonywanie, że twój styl jest czystszy od mojego. Wszyscy jesteśmy z jednej kartki DNA, chociaż czasem się różnimy nieistotnymi szczegółami urody i historią swego życia. Dlatego wspaniale było na Zlocie Miłośników Lasu spotkać zielonych braci. Wspaniale na Pikniku Country być ze śpiewającymi i słuchającymi. Chociaż zauważam modę na imitatorów, a nie na interpretacje. Zaśpiewaj tak jak artysta zza oceanu - będziesz super. Ma być jak na płycie. Dokładnie nuta w nutę. To jak w malarstwie naturalistycznym - panie kochany, ten piesek naprawdę jak żywy. Moda na klony. Piosenkarki śpiewają jak ta sama osoba, bo metoda kształcenia pewnie jest jedna. Nawet była w zeszłym roku taka z Ameryki i się chwaliła, że uczy się w tym samym miejscu co kiedyś Celine Dion albo inna Lopez - i rzeczywiście śpiewała jak one, tyle że była w jeansach i dużo biegała po estradzie. Jeden udaje Williego Nelsona, inny Allana Jacksona, ktoś tam jest jak Taylor Swift. Wiem, przez to trzeba przejść, sam kiedyś próbowałem być Cashem i Denverem równocześnie. Szczęściem z tego się wyrasta, chociaż publiczność ciągle potrzebuje kogoś, kto śpiewa zupełnie jak (tu podstawić odpowiednie nazwisko ulubionego idola). Hamburger udaje mięso, sztuczne kwiaty - prawdziwe, a zapach soku jest identyczny z naturalnym. Ja też coś ostatnio mam kryzys tożsamości. Dlatego lubię się spotykać, dowiadywać się, jacy są inni i jaki ja. I z jakiej kartki.

 

 

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Swornegacie pokażę tacie.

środa, 21 lipca 2010 10:34

Nie będę się powtarzał, że na Zaborach jest pięknie. Oprócz tego, tam jest dobrze, spokojnie i prawdziwie. Las cię otacza jak Matka Boska swym płaszczem, jest się częścią i całością równocześnie. Można się oddać wodom jeziora albo leżeć na trawiastym brzegu, bacząc tylko, by przechodzące krowy nie narobiły kupy na kocyk. I tak jest słusznie, bo one były tu zawsze, a ty tylko na wakacjach. Poza tym, wracają z pastwiska i im się należy wodopój jak psu miska. I nieważne też, że śmierdzą gnojem, choć moja miła utrzymuje, że to zapach mleka. Stąd wnoszę, że mleko z kartonika jest syntetyczne. To w tych okolicach rozgrywa się akcja „Kliniki Małych Zwierząt w Leśnej Górce". Powstała po rozmowie z miejscowym borsukiem, który zaczepił mnie, mówiąc: - Panie Tomku, pan napisze coś o nas? Proszę, jak uprzejmie, a mógł przecież: - Tomek, może coś napiszesz? Tu ludzie i zwierzęta grzeczne są. Na przykład w czasie III Festiwalu Piosenki Country i Folk Swornegacie 2010, który prowadziłem i na którym grałem. Czekam pod sceną na swoje wejście, akurat na szlaku amfiteatr - toalety. Idzie pan w stanie upojenia alkoholowego, opisując nogami tradycyjną sinusoidę. Przechodzi obok mnie mamrocząc: - Najważniejsze, ominąć! I rzeczywiście, gładko halsuje, schodząc z kolizyjnego kursu. Albo na parkingu w Chojnicach: widzę zainteresowanie moją osobą wśród rodziny w sąsiednim samochodzie. Podchodzi kierowca, tatuś, i mówi: - Przepraszam, czy pan jest podobny? - Do kogo? - zręcznie odpowiadam, bo nigdy nie wiadomo, kto kogo udaje. - No, do Szweda... - A, jeśli tak, to ja. Tak, tak, czasem dobrze uświadomić sobie, kim się naprawdę jest, a kogo się tylko udaje. Chociaż ostatnio mam co do tego pewne wątpliwości. Czy ja czasem tego Szweda nie udaję albo go sobie nie wymyśliłem. Jednego jestem pewien. Zabory istnieją w dwóch wymiarach. Materialnym i metafizycznym. Jak się dogadasz z ich duchem, to ci pokaże piękne rzeczy. Żurawie, czaple, sarny i zające. A na niebie sokoły i myszołowy. Albo prześwity, czyli widoki - obietnice. Idziesz drogą przez las. Za ścianą drzew coś jaśnieje. Może polana? Może śródleśne jeziorko, piaszczysta górka, może pola wioski na skraju lasu? Niespodzianki, ciekawostki, tajemnice. Co jest za kolejnym zakrętem drogi, za następnym wzgórzem? - jak mówi poeta. I tak można kilometrami, i ciągle ciekawość prowadzi. Jest jeszcze w Borach architekt, pan Sabiniarz, który projektuje domy pozostające w niezwykłej harmonii, w zgodzie z tym miejscem. Jak nic, jest z tym duchem w zmowie.


Siebie też trzeba zostawić na parkingu. Swoje miastowe „wiem". Zostać drzewem, które czuje, słucha i widzi. Wszystko tu jest drzewem i drewnem. Dla większości ludzi to trudne. Oni nawet nie próbują, że niby głupio. Ja uważam, że warto ćwiczyć, bo i tak kiedyś będziemy drzewem.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Sen o domu nad rzeką

środa, 14 lipca 2010 12:12

Kiedy już będziemy mieli dom nad rzeką,

Tam się wprowadzimy,  ja ze swą kobietą,

Rzeka się nadstawi, usłuży swoim biegiem,

Nasze wędrowanie weźmie już na siebie.


Codzienne zabieganie z nurtem niech się święci,

Byśmy mogli siedzieć na brzegu wpół objęci,

Na rzekę sobie patrzeć, twarz w górę podnosić,

o pogodę dla nas na każdy dzień poprosić.


O rzece wiem dużo, bo na deszczu stałem,

Wiem wiele o deszczu, bo w rzece pływałem,

Droga też przede mną tajemnic już nie ma,

Potykać się mogę, jeśli tego trzeba.


Wiem, że niebo z ziemią drzewo przewiązuje,

Między niebem a ziemią ja się prześlizguję.

Niebo mnie przykrywa przestrzeni pieluchą,

Ziemia podtrzymuje wygodną poduchą.


W kołysce ziemi wciąż macham rączkami,

Razem z nią oddycham, gdy jesteśmy sami.

Stoję na przystanku, na światów granicy,

Ziemia jest pode mną, wyżej już kosmici.


W torbie wszechświata ciągle stroję miny,

Strategie wymyślam i układam rymy,

Walcząc wciąż o siebie można życie przeżyć,

Żeby być kimś ważnym - już mi nie zależy.


O rzece wiem dużo, bo na deszczu stałem,

Wiem wiele o deszczu, bo w rzece pływałem,

Droga też przede mną tajemnic już nie ma,

Potykać się mogę, jeśli tego trzeba.

 

Wszystko na to wskazuje,

Więc walczyć nie zamierzam,

Dom nad rzeką mnie czeka,

Rzecz do tego zmierza.

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  266 300  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O mnie

Autor, kompozytor, piosenkarz, psychoterapeuta.
Ceniona postać polskiej sceny muzycznej. Na estradzie od 1978 roku.
Twórca nastrojowych piosenek opowiadających o codzienności, ludzkim doświadczeniu, widzeniu świata z perspektywy zwykłego człowieka.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 266300

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl